Chrześcijańskie Kościoły Boga

[DB13]

Jakub: syn Izaaka [DB13]

(Wydanie 1.0  2002122120021221)

Izaak z Rebeką mieli dwóch synów bliźnią, których zwali Ezaw i Jakub. Kiedy dzieci urośli, Ezaw został myśliwym, a Jakub – pasterzem. W tym artykule rozpatrzujemy, jak brak wiary w Boga może ciągnąć za sobą problemy w rodzinie i naruszenia przykazań Bożych.

Christian Churches of God

PO Box 369,  WODEN  ACT 2606,  AUSTRALIA

E-mail: secretary@ccg.org

(Wszystkie prawa zastrzeżone  © 2002 Emily Farnon, Ed. Wade Cox)

(Tr. 2004)

Niniejszy artykuł bez zmian i opuszczeń może być kopiowany i kolportowany. Podanie imienia i adresu wydawcy oraz zachowanie znaku praw autorskich są obowiązkowe. Kolportowane kopie są bezpłatne. Krótkie cytaty mogą być włączone do artykułów krytycznych lub recenzji bez naruszenia praw autorskich.

Ten artykuł można znaleźć w Internecie pod adresem:

http://www.logon.org and http://www.ccg.org


Jakub: syn Izaaka [DB13]


Rodzice Jakuba

Izaak miął czterdzieści lat, kiedy ożenił się z Rebeką, która była daleka krewna Abrahama  (Rdz 25-20). Po wielu latach u nich nie było dzieci i Izaak prosił Boga, żeby on dał im dzieci (Rodz. 25:21). Bóg usłyszał go i niedługo Izaak i Rebeka zrozumieli, że niedługo zostaną rodzicami.

Pod czas ciąży Rebeka zrozumiała, że w jej brzuchu odbywa się coś dziwnego: „synowie w jej łonie zaczęli się bić”. I postanowiła ona zapytać Pana. I Pan powiedział jej za pomocą snu, że w jej brzuchu znajduje się dwa plemieni i dwa różnych narody. I jeden naród zostanie silniejszy od drugiego i większy będzie służył mniejszemu (Rdz 25:22-23). Oznacza to, że walka między bliźniętami zaczęła się jeszcze w brzuchu matki. Co doprowadzi później do bitwy między potomkami Ezawa i Jakuba. W Księdze Liczb 20:20 widzimy, że Edomici (potomkom Ezawa) nie będą pozwalać przechodzić przez swoje tereny Izraelitom (potomków Jakuba), i grozić bitwą, jeżeli nie wybiorą innej drogi.

W dawne czasy zwykle młodszy brat podlegał starszemu, ale Bóg postanowił to zmienić. Wola Boga to nie wola człowieka. On postępuje tak, jak uważa za potrzebne (Ps. 115:3).

Więc Rebeka urodziła dwóch braci-bliźniąt. Pierwszy urodził się pięknym i owłosionym i dali mu imię Ezaw. A za nim zjawił się, trzymając go za piętę, drugi, którego nazwali Jakubem. Izaak k dniu urodzin swych synów miał sześćdziesiąt lat (Rdz 25:27-28). Dzieci rośli i z czasem różnica ich charakterów stawała się bardziej widoczną- Ezaw lubił polowanie, a Jakub, jak i jego ojciec, wolił hodować bydło. Izaak lubił Ezawa, ponieważ lubił dziczyznę, a Rebeka bardziej lubiła Jakuba, może temu, że pracował on bliżej domu, i widziała ona go częściej (Rdz 25:27-28).

Jednego razu, kiedy Ezaw słaby i zmęczony wrócił z polowania, on zobaczył, że Jakub przygotował jakieś smaczne danie, które tak dobrze pachniało. Jemu bardzo chciało się jeść. Jakub bardzo zazdrościł Ezawa pierworodztwu i teraz zobaczył, że jest możliwość wykorzystać słabość swego rywala. Więc on powiedział Ezawowi, że za miskę soczewicy chce dostać pierworodztwo Ezawa. Z powodu głodu i zmęczenia Ezaw zgodził się na to i zaczął jeść (Rdz 25:29-34).

Po wielu latach Jakub znów wziął górę nad swym bratem. Tym razem on dzięki kłamstwu otrzymał błogosławieństwo Ezawa, co było jego następnym przestępstwem. Ezaw rozgniewał się i chciał zabić swego brata Jakuba. Postępowanie Jakuba było sprzeczne z prawem, ponieważ otrzymał błogosławieństwo dzięki kłamstwu, ale chęć Ezawa zabić brata również jest grzechem.

Ponieważ Ezaw był starszym synem Izaaka, to powinien był otrzymać większą część spadku rodzinnego, a także błogosławieństwo (lub prawo pierworodztwa) od swego starego ojca. Kiedy przyszedł czas, Izaak przywołał starszego syna Ezawa i powiedział mu:

Rodzaj 27:2-4

 A kiedy ten odezwał się: Jestem, Izaak rzekł: Oto zestarzałem się i nie znam dnia mojej śmierci. Weź więc teraz przybory myśliwskie, twój kołczan i łuk, idź na łowy i upolój coś dla mnie. Potem przyrządź mi smaczną potrawę, jaką lubię, podaj mi ją, abym jadł i abym ci pobłogosławił, zanim umrę.

Od początku Ezaw bał się powiedzieć ojcowi, że teraz prawo pierworodztwa należy jego bratu. Kiedy Rebeka usłyszała, co Izaak powiedział Ezawowi, ona od razu powiedziała o tym, co usłyszała, Jakubowi. Rebeka kazała Jakubowi pójść w pole i przynieść dwóch najlepszych baranków; co potrafi odnaleźć. Z nich Rebeka powinna była ugotować potrawę, którą Jakub miał odnieść swemu ojcu Izaakowi. Rebeka miała nadzieje, że Izaak odda prawo pierworodztwa i błogoslawienie Jakubowi, jej kochanemu synu (Rdz 27:5-10).

W te czasy słowo miało taką samą siłę, jak podpisany kontrakt w nasze dni. Izaak mógł objawić swą wolę o dziedziczeniu, i to miało silę jurydyczną. W tym przypadku i Rebeka i Jakub dopuścili się kłamstwa, żeby wykorzystać miłość Izaaka do Ezawa i to jedzenie, co on powinien był przynieść z polowania. Oprócz tego Izaak był ślepy. Rebeka robiła wszystko możliwe, żeby jej kochany syn otrzymał od ojca błogosławieństwo. Czy miała ona na to prawo? Czy chcielibyście, żeby wasze rodzice kochali waszego brata czy siostrę bardziej od was?

Kochając Jakuba bardziej od jego brata, ona tym postawiła go wyżej od Boga (Bożego Prawa). Tym samym Rebeka poruszyła dwa pierwszych przykazania (Pwt. 20:1-4). W każdym przypadku Bóg osiągnie to, co zamierza, i on już powiedział Rebece wszystko, co się zdarzy z jej dziećmi. Ale ona chciała sama kierować i tym przyniosła wielu cierpienia dla całej rodziny.

Rebeka naruszyła prawo, gdy wybrała jednego z synów, ponieważ rodzina powinna żyć zgodnie z ustalonym porządkiem i z ustaloną hierarchią. Dalej widzimy, że chociaż w rodzinie Boga i istnieje hierarchia, on nie patrzy na nią (Dz 10:34).

Dalej zdarzyło się następne: Jakub, znając, że swym wyglądem bardzo różni się od swego brata, dobrze rozumiał, że będzie mu bardzo trudno okłamać ojca. I znów on zwraca się do matki o radę.

Rdz 27:11-12).

Ale Jakub rzekł do swej matki:,, Przecież mój brat, Ezaw, jest owłosiony, ja zaś gładki. (12) Jeśli się mnie dotknie mój ojciec, będzie wyglądało tak, jak gdybym z niego żartował, i wtedy mogę ściągnąć na siebie przekleństwo zamiast błogosławieństwa”.

Rebeka każe Jakubowi pójść i przynieść jeszcze baranka i nie przejmować się, że z tego powodu na niego spadnie przekleństwo. Ona była gotowa wziąć przekleństwo na siebie. Czy było to dobrym przykładem dla syna? Gdy powiedziała ona o tym, że jest gotowa przyjąć na siebie przekleństwo, to zrobiła bardzo ryzykownie. Gdyby Rebeka rzeczywiście wierzyła w to, że Bóg będzie dbać o Jakubie, to czy stała by ona brać to misje na siebie i rozmyślać o tym, że na nią padnie przekleństwo?

W Ewangelii wg. Mateusza rozdział 27 widzimy przykład tego, jak nasze czyny przynoszą nieszczęścia nie tylko nam, ale i naszym bliskim. W tym rozdziale dowiadujemy się o tym, jak naród żydowski został przeklęty za śmierć Chrystusa, co odbiło się później na następnych pokoleniach tego narodu, co możemy widzieć nawet teraz. Ale bardziej dokładnie będziemy mówić o tym później.

A tym czasem Rebeka wzięła dwóch baranków, co przyniósł Jakub, i przygotowała danie dla Izaaka. Wzięła ona najlepsze szaty Ezawa i ubrała w nie Jakuba. I oprócz tego Rebeka owinięła go ręce i szyję skórą koźła (Rdz 27:13-17). Potem Izaak wziął jedzenie, które przygotowała Rebeka, i poszedł do swego ojca i powiedział:

Rodzaj 27:19.

,, Odpowiedział Jakub ojcu: Jestem Ezaw, twój syn pierworodny. Uczyniłem, jak mi poleciłeś. Podnieś się, siądź i zjedz potrawę z upolowanej przeze mnie zwierzyny, i pobłogosław mi!”

Czy dobrze postąpił Jakub, kiedy chciał okłamać swego ojca? Co jest napisane w Biblii o kłamstwie? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w Księdze Wyjścia 20:16, gdzie w dziesiątym przykazaniu Pan mówi:” Nie rób fałszywego świadectwa na bliźniego swego”. Co oznacza, że nie powinniśmy kłamać.

Izaak poprosił swego syna podejść do niego, żeby dotknąć go i upewnić się, że rzeczywiście jest Ezawem. Dotknął jego rąk, co były owinięte w skóry baranków. I powiedział Izaak w niedoumieniu: ”Głós jest głosem Jakuba, ale ręce - rękami Ezawa (Rdz 27:20-21). I zapytał on swego syna: ”Jesteś moim synem Ezawem, czy nie?” i ten odpowiedział: „Tak” i znów skłamał.

Swym kłamstwem Jakub naruszył piętę przykazanie Pana, gdzie mówi się: ”Czcij ojca twego i matkę twoją.” (Wj 20:12), a także przykazanie o fałszywym świadectwie. Czy pamiętacie, o jakim przykazaniu idzie mowa? Rebeka popełniła kłamstwo tak samo, jak i jej syn.

Potem Izaak poprosił Jakuba dać jemu jedzenie, które bardzo lubił. Po tym, jak zjadł danie i wypił wino, co przyniósł mu Jakub, Izaak pocałował syna i odczuł, że to syn jego Ezaw. (Rdz 27:28-29).

To błogosławienie było testamentem, danym Bogiem Jakubowi poprzez Izaaka, co poszerzał się i na następne pokolenia. To błogosławienie miało jak fizyczną stronę, tak i duchową, w czym możemy upewnić się, czytając dalej Biblię, i dowiadujemy się, że Chrystus zostanie potomkiem gałęzi Jakuba. Chrystus zostanie fizyczną kontynuacją genealogii Jakuba. Z woli swego ojca zostanie on duchowym dowódcą wszystkiego istniejącego.

Więc testament, który Izaak otrzymał w spadku od Abrahama, teraz otrzymał Jakub. Ezaw wrócił z polowania po tym, jak Izaak błogosławił Jakuba. Nie znając o tym, co zrobił jego brat, Ezaw przygotował danie, które tak lubił Izaak, i przyniósł ojcu ze słowami: „Wstawaj, ojcze, i zjedz danie, co przygotował ci twój syn i pobłogosław go” (Rdz 27:31).

Izaak zrozumiał, co się zdarzyło i zapytał: ”Kto był ten, co przyniósł mi jedzenie i którego błogosławilem, przed tym, jak przyszedłeś? To on będzie błogosławiony (Rdz 27:33). Kiedy to usłyszał Ezaw, to zakrzyczał: „Mój ojcze! I mnie daj błogosławienie” (Rdz 27:34). Potem Izaak powiedział, że jego błogosławienie już zostało oddane Jakubowi.

I Ezaw ze łzami na oczach zapytał ojca: ”Czy masz tylko jedno błogosławienie? Proszę, bpobłogosław i mnie, mój ojcze (Rdz 27:38). Izaak nie mógł dać dwa błogosławienia, ale było mu szkoda kochanego syna Ezawa. I odpowiedział on synu:

Rodzaj 27:39-40.

Na to Izaak taką dał mu odpowiedź: Nie będzie żyzny kraj, w którym zamieszkasz, bo nie będzie tam rosy z nieba. Z miecza żyć będziesz i będziesz sługą twego brata! A gdy pragnienie wolności owładnie tobą, zrzucisz jego jarzmo z twej szyi.

Kiedy Ezaw to usłyszał, to znienawidził Jakuba za to, że ten otrzymał większe błogosławieństwo. I w sercu swym zamyślił po śmierci ojca zabić Jakuba (Rdz 27:41).

Czy odczuwaliście kiedyś złość czy nienawiść za to, że zostało wam coś odebrano? Co zdarzyło się w wyniku tego? W ten czas, kiedy Jakub naruszył piąte przykazanie, Ezaw naruszył szóste przykazanie, kiedy zamyślił zabić swego brata. Ale na szczęście dowiadujemy się, że Ezaw nie realizował swój zamysł (inaczej by się powtórzyła historia z Kainem i Ablem). Ale tak czy inaczej ponosimy odpowiedzialność za nasze źle pomysły, nawet jeżeli nie dokonaliśmy tego (Mt 5:21-22).

Po tym, jak Rebeka dowiedziała się o tym, co chciał dokonać Jakub, to przestraszyła się, że straci obu synów i powołała Jakuba:

Rdz 27:42-45

 Kiedy Rebeka dowiedziała się o tym, co mówił Ezaw, jej starszy syn, kazała zawołać Jakuba i rzekła mu: Ezaw, twój brat zamierza cię zabić. Posłuchaj więc mnie, synu mój: przygotuj się i uchodź do brata mego, Labana, do Charanu. Pozostań tam przez jakiś czas, dopóki nie uśmierzy się gniew twego brata. A gdy już przestanie on gniewać się na ciebie i zapomni, co mu uczyniłeś, wtedy dam ci znać i sprowadzę cię stamtąd. Czemu miałabym was obu jednocześnie stracić?

Rebeka bała się o Jakuba i wymyśliła, jak go obronić od zemsty brata. Ona powiedziała Izaakowi, że niepokoi się, że Jakub ożeni się z jedną z kobiet Chetytek, i żeby nie dopuścić tego, powinna ona odesłać go, żeby znalazł sobie żonę z innego plemieni (Rdz 27:42-46). Ale to była tylko część prawdy. Więc Izaak przywołał Jakuba i powiedział mu: ”nie wybieraj sobie żonę z kobiet Kanaańskich (Rdz 28:1-2). Plemiona te należą do innej wiary i oddają cześć bałwanom.

Zamiast tego Izaak powiedział Jakubowi, że powinien on iść do Asyrii, do domu brata matki Labana, żeby wziąć za żonę jedną z jego córek. A Ezaw ze swym ślubem z Kanaańskimi kobietami nie był miły swemu ojcu, ponieważ tym naruszał rodzinne przykazanie, które zabraniało zawierać śluby z córkami plemieni Kanaańskiego (Pwt 7:1-4).

Potem Izaak pobłogosławił Jakuba, odsyłając go, żeby wziął za żonę jedną z córek Labana.

Rdz 28:3-4.

,, A Bóg Wszechmocny będzie ci błogosławił. Uczyni cię płodnym i da ci liczne potomstwo, tak że staniesz się praojcem wielu szczepów. Błogosławieństwo, [otrzymane przez] Abrahama, da również tobie i twojemu potomstwu, abyś posiadł na własność kraj, w którym przebywasz, a który Bóg oddał niegdyś Abrahamowi.”

Kiedy Jakub otrzymał to ostatnie błogosławieństwo, to wyruszył do Asyrii do domu Labana, który był bratem Rebeki (Rdz 28:5).

Kiedy Ezaw dowiedział się o tym, to nie stał go prześladować. On zrozumiał, że postąpił źle, kiedy się ożenił z Kanaanką. I poszedł do swego wujka Izmaela i wziął sobie za żonę Mahalat, która została jego trzecią żoną (Rdz 28:6-9).

Sen Jakuba

Pod czas swej wędrówki do Charanu Jakub został na nocleg w pewnym miejscu. Wziął kamień, położył go sobie pod głowę i zasnął. To było bardzo rozpowszechnione w tamte czasy, kiedy ludzie spali na ziemi, podkładając pod głowę coś twardego. A teraz wolimy bardziej wygodne lóżka. We śnie Jakub zobaczył wielką drabinę, która stoi na ziemi, a kończy się w niebie. Aniołowie Boże wchodzą po niej i schodzą na dół, a Pan stoi na górze. „Jestem Panem, Bogiem Abrahama, ojca twego, i Bogiem Izaaka” – usłyszał glos z góry – „ziemię, na której leżysz, Ja dam tobie i twoim potomkom. I będzie twych potomków, jak piasku, i poszerzą się oni do morza i na wschód, i na północ i na południe, i zostaną błogosławione w tobie i twym plemieni wszystkie plemiona ziemskie, i wrócę ciebie w tą ziemię, ponieważ nie zostawię ciebie do tego momentu, dopóki nie spełnię tego, co ci powiedziałem” (Rdz 28:10-15). Tutaj widzimy, że Pan Bóg lub Anioł Jehowa proponuje zostać Bogiem Jakuba, tak samo, jak On był Bogiem Abrahama i Izaaka. Anioł ten lub Bóg, jak go nazywają w Starym Testamencie, zostanie w przyszłości Jezusem Chrystusem w Nowym Testamencie. Jedyny Prawdziwy Bóg (Eloach) nigdy nie pokazywał się ludziom.

Kiedy Jakub obudził się ze snu, to był nieco przestraszony. Ponieważ wiedział, że ten sen ma być wieszczy, i on zaznaczył to miejsce, gdzie leżała jego głowa. I wylał on na ten kamień olej święty i dał temu miejscu nazwę Betel. I obiecał, że jeżeli Pan spełni to, co obiecał, to odda on Jemu dziesiątą część (Rdz 28:18-22). Jakub wiedział, że zgodnie z prawem dziesiąta część wszystkiego, co otrzymuje człowiek, należy Bogowi.

Jakub kontynuował swą podróż i w końcu zobaczył miasto. Nie dochodząc do miasta, on zatrzymał się, żeby porozmawiać z pasterzami. I ci powiedzieli mu, że są z Charanu i znają jego wujka Labana. Razem z nimi była młoda dziewczyna i pasterzy powiedzieli, że to córka Labana - Rachela (Rdz. 29:1-6).

Jakub bardzo chciał z nią porozmawiać, dlatego pomógł pasterzom napoić owce, odepchnął kamień od źródła, a potem zwrócił się do niej. On powiedział jej, że był synem Rebeki, siostry Labana. Oznaczało to, że Rachela i Jakub byli kuzynami. Kiedy Laban dowiedział się, że przyszedł Jakub, to wyszedł do niego i zaprosił do swego domu (Rdz 29:7-14).

Pod czas przebywania w domu swych krewnych Jakub pomagał im w domu i na polu. I czym częściej on wiedział Rachelę, tym bardziej się w niej zakochiwał. Kiedy Jakub poprosił Labana oddać mu Rachelę za żonę, ten był bardzo zadowolony. Ale żeby wziąć ją za żonę, Jakub miał służyć im w ciągu siedmiu lat. Ale kiedy nadszedł wyznaczony czas, Laban okłamał Jakuba i oddał mu za żonę swą starszą córkę Leę zamiast Racheli. To było podle, ale Laban objaśnił, że w tej ziemi była taka tradycja, że starsza córka powinna była wyjść za mąż wsześniej, niż młodsza. Wtedy Jakub zgodził się pozostać jeszcze na siedem lat w domu Labana, żeby się ożenić z Rachelą (Rdz 29:15-30).

Więc Jakub miał dwie żony, co dla tamtych czasów było bardzo rozpowszechnione, ale bardziej kochał Rachelę. Kiedy Pan zobaczył, że on nie kocha Leę, to błogosławił ją, dając jej czterech synów: Rubena, Simeona, Lewi i Judę. A potem ona już nie rodziła więcej (Rdz 29:31-35).

Tym czasem dzięki pomocy Labana dobrobyt Jakuba o wiele się zwiększył. Jednak oprócz wielkiej rodziny i domu Jakub potrzebował coś więcej. K temu momentu Jakub miał jedenaście dzieci, z których tylko jeden Józef został urodzony przez Rachelę. I Jakub postanowił zabrać swoją rodzinę i wrócić do Kanaanu, żeby zobaczyć swego starego ojca. To nie spodobało się Labanowi, który tracił cennego robotnika (Rdz 30:1-26).

I oni umówili się, że Laban zapłaci Jakubowi za jego pracę różnym bydłem z cętkami, i kozami i owcami. I znów Laban próbował okłamać Jakuba, po cichu wydalił ze stada takie bydło. Ale Bóg obiecał dbać o Jakubie i z bydlem zaczęło się dziać coś dziwnego i Jakub otrzymał wielkie bogactwo (Roz 30:27-43).

Laban był bardzo skąpy i nie chciał oddawać Jakubowi to, co powinien był zapłacić. A kiedy zobaczył, że Jakub otrzymał to, co najlepsze, to już nie odnosił się do niego dobrze.

Jednego razu Anioł Jehowa znów zjawił się Jakubowi we śnie i kazał wrócić do Kanaanu. Rachela i Lea zgodzili się jechać razem z nim, kiedy on opowiedział im, co mu się przyśniło. One również wiedziały, że ojciec okłamał ich wszystkich, i były bardzo zadowoleni, że to, co otrzymał Jakub, należy im wszystkim.

Więc Jakub złożył swoi namioty, zebrał bydło i zostawił ziemi Labana. On wziął tylko to, co należało mu zgodnie z prawem. Ale Rachela postanowiła zabrać ze sobą bóstwa, którym oddawał cześć jej ojciec. Laban nie wiedział o tym jeszcze trzy dni po ich odejściu. Zaczął on prześladować Jakuba, ponieważ taka kradzież nie mogła spodobać się jemu. Po siedmiu dniach on dogonił Jakuba i jego rodzinę (Rdz 31:17-21).

Ale przed tym, jak Laban zjawił się przed Jakubem, on widział we śnie Boga, który kazał mu nie robić złego Jakubowi (Rdz 31:18-25). I powiedział Laban Jakubowi:,, Czemu uciekłeś potajemnie i okradłeś mnie?” (Rdz 31:26-30).

Jakub odpowiedział Labanowi, że odszedł tajnie, ponieważ bał się, że Laban zechce zabrać swych córek siłą. Również powiedział mu, że może zabrać swych idolów, jeżeli ich znajdzie. I że nie będzie żył ten, u którego one zostaną odnalezione, ponieważ nie wiedział, że to zrobiła jego kochana Rachela (Rdz 31:31-35).

Laban wchodził i wychodził z namiotów, ale nie mógł znaleźć nic. W końcu wszedł do namiotu Racheli. Ona schowała bóstwa pod siodło wielbłąda i sama usiadła na nim. Ona skłamała ojcu, że nie może wstać i on tam nie szukał. W końcu był zmuszony powiedzieć Jakubowi, że nie odnalazł nic. Jasne, że Jakubowi bardzo się nie spodobało, że Laban prześladował go po tym, jak on służył mu i wykonywał wszystkie ciężkie pracy. Jakub wiedział, że gdyby Pan nie pomagał mu w tych wszystkich sprawach, to pozostał by on z niczym (Rdz 31:36-43).

Laban zaproponował zawrzeć przymierze, żeby położyć koniec wszystkim nieporozumieniom, które były między nimi. Oni wzięli wielu kamieni i zrobili pomnik, co miał świadczyć o ich przymierze. Potem Jakub dokonał ofiarowania na górze, po czym oni pojechali razem na znak swej przyjaźni. Następnym rankiem oni się pożegnali i Laban skierował się do Charanu (Rdz 31:44-55), a Jakub kontynuował swoją drogę do Kanaanu.

Ezaw wychodzi witać Jakuba

Rodzaj 32:1-2

Jakub niepokoił się o tym, jak odbędzie się spotkanie z bratem, którego nie widział w ciągu dwudziestu lat. Myślał, że brat może jest zły na niego i będzie chciał go zabić. Więc wysłał posłannika, żeby poprzedzić go o tym, że wraca i wiezie ze sobą wielkie bogactwo, mając nadzieje, że między nimi będzie miłość i przyjaźń, jak to powinno być między braćmi (Rdz 32:3-5).

Wkrótce posłannicy wrócili i powiedzieli Jakubowi, że brat czeka ich, mając ze sobą czterysta ludzi. Jakub bardzo się przestraszył, ponieważ miał co stracić. On podzielił ludzi, co byli z nim, i bydło na dwie części, żeby jeżeli na jedną część napadną, to druga będzie próbować uciec. Jakub również nie zapomniał pomodlić się Bogu, żeby obronił ich, jak mówił mu to Anioł Jehowa pod czas snu. Pomoc Boga jest lepszą bronią (Rdz 32:6-12).

Jakub wybrał lepsze ze swego stada: kóz, byków, krów i osłów i zaczął on odsyłać swych służących razem z bydłem. On miał nadzieje, że Ezaw przyjmie te dary i, kiedy oni się spotkają, będzie bardziej męki do niego. Swym żonom, dzieciom i sługom Jakub kazał przejść poprzez rzekę, a sam został, żeby się pomodlić (Rdz 32:13-21).

Jakub walczy z Aniolem

I został Jakub sam i walczył z nim Ktoś do samej zorzy. Jakub nie puszczał go, a kiedy wstała zorza, Ten prosił go odpuścić. Ale Jakub powiedział, że nie puści, aż On go nie błogosławi. Jasne, że w tym momencie Jakub już wiedział, że ten Ktoś był posłannikiem (aniołem) Jedynego Prawdziwego Boga (Rdz 32:22-26).

Rodzaj 32:22-26.

Wysłał więc ów dar przed sobą, a sam postanowił spędzić noc w obozowisku. Ale tej jeszcze nocy wstał i zabrawszy obie swe żony, dwie ich niewolnice i jedenaścioro dzieci, przeprawił się przez bród potoku Jabbok. A gdy ich przeprawił przez ten potok, przeniósł również [na drugi brzeg] to, co posiadał. Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim.

Z księgi proroka Ozeasza 12:3-6 staje zrozumiałym, że Aniołem lub posłannikiem, z którym walczył Jakub, był ten, kto później przyjdzie na ziemię mając na imię Jezus Chrystus.

Długo oczekiwane spotkanie Jakuba z Ezawem

Jakub popatrzył i zobaczył, że Ezaw i jego ludzie już są bardzo blisko. Obawiając się złego, on rozdzielił rodzinę, zostawił Józefa i Rachelę, a sam wyjechał naprzeciw. Pamiętacie, że Rachela była jego kochaną żoną, a Józef - najbardziej kochanym synem, temu zostawił ich w bardziej bezpiecznym miejscu (Rdz 33:1-3).

Stał Jakub przed Ezawem i poklonił się siedem razy, przed tym, jak podejść. Tradycja ta służyła do pokazania szacunku innej osobie. Ale Ezaw i nie zamierzał zabijać swego brata. Więc pocałowali ciebie nawzajem i obaj płakali z radości. Kiedy Jakub upewnił się, że nie ma niebezpieczeństwa, to pozwolił swym dzieciom, żonom i służącym podejść i pokłonić się Ezawowi. Jakub powiedział swemu bratu, że Bóg dał mu swoje błogosławieństwo (Rdz 33:4-7).

Ezaw zapytał, co oznaczało to bydło, co szło z przodu. I Jakub wytłumaczył mu, że to są dary dla niego, żeby nie myślał więcej złego o bratu. Ale Ezaw odpowiadał, że ma wystarczająco swego i odmówił się przyjąć te dary. Ale w końcu, żeby nie obrazić brata, zgodził się je przyjąć. Potem Ezaw zaproponował iść z powrotem razem z bratem, ale Jakub wiedział, że jego karawana z powodu dzieci i bydła będzie iść wolniej, niż Ezaw ze swymi jeźdźcami. I postanowili bracia, że Ezaw pójdzie do Seiru, a Jakub do Sukkotu, gdzie i zbudował sobie dom (Rdz 33:8-16).

Jeszcze jeden syn Jakuba

Kiedy Jakub wrócił do Kanaanu, jego żona Rachela urodziła mu dwunastego syna. Niestety pod czas rodzenia ona zmarła, co było wielką biedą dla Jakuba, ponieważ kochał ją bardziej od kogokolwiek. Kiedy umierała, to nazwała syna Benoni, co znaczy "dziecko mego smutku", ale później ojciec nazwał go Beniaminem, co znaczy "syn Testamentu"(Rdz 35:16-19).

Tym czasem Jakub powrócił do domu ojca swego Izaaka. Później, kiedy Izaak zmarł, to jego dzieci Ezaw i Jakub pochowali go (Rdz 35:27-29). Ezaw brał sobie żony z plemion Kanaańskich i położył początek plemieni Edomitów. O potomkach Ezawa idzie mowa w rozdziale 36 Rodzaju. Z czasem bogactwo rodziny Ezawa stało tak duże, że bracia już nie mogli żyć razem. Ezaw woził swych żon, synów i córek, a także cały majątek i przesiedlił się do ziemi, co znajdowała się trochę dalej od posiadłości jego brata Jakuba. A Jakub pozostał w Kanaanie do tych pór, dopóki głód nie zmusił go razem z rodziną pójść do Egiptu (Rdz 36:1-8).

Podróż Jakuba do Egiptu

Na ziemi zaczął się wielki głód, a w Egipcie było dużo ziarna, które oni sprzedawali innym narodom. Kiedy Jakub usłyszał o tym, to posłał wszystkich swych synów, oprócz Beniamina, kupić ziarno, żeby jego naród nie zginął z głodu. Później dowiedziemy się, że rodzina postanowi przenieść się do Egiptu, ponieważ tam rządzi Józef, dawno zagubiony syn Izaaka, i on zażądał tam żywnością.

Zgodnie rady Józefa i nakazu egipskiego faraona Jakub razem z rodziną i majątkiem poszedł do Egiptu. Kiedy oni doszli do Wirsawii, to złożyli ofiary Jedynemu Prawdziwemu Bogu. Jakub nie był pewny w tym, że Bóg pochwali ich za to, że poszli do Egiptu. Ale tej samej nocy Jakub miał sen (Rdz 46:1-2). Teraz już wiemy, że głos, co mówił w imieniu Jedynego Prawdziwego Boga należał Aniołowi Jahwe, ponieważ w Biblii jest napisane, że nikt z żyjących nie może słyszeć głosu Boga.

Powiedział ten głos Jakubowi (Izraelu), żeby nie bał się iść do Egiptu, ponieważ tam zrodzi się wielki naród Izraela. Oprócz tego on powiedział: "Pójdę z tobą do Egiptu i przywiodę cię z powrotem. I Józef swą ręką zamknie tobie oczy.” (Rdz 46:3-4).  Słowa te oznaczały, że Jakub znów się spotka ze swym synem Józefem i pewien czas będzie z nim w Egipcie. I będzie obok, kiedy ojciec będzie umierać, i odwiezie później jego ciało do Kanaanu.

Takim czynem Jakub upewnił się, że decyzja iść do Egiptu była prawidłowa, i kontynuował swą podróż. Z historii o Józefie dowiadujemy się, że w Egipcie Józef sam dbał o tym, żeby jego rodzina miała wystarczająco wody i jedzenia. Oni żyli dobrze i ich ilość stale się powiększała.

Jakub błogosławia swych synów

Po siedemnastu latach Jakub ciężko zachorował. Kiedy Józef o tym się dowiedział, to wziął dwóch swych synów i poszedł zobaczyć ojca. Jakub powiedział Józefowi, że miał sen, i Anioł Boży powiedział mu, że Józef da początek wielkiemu narodu. Potem powiedział, że chce pobłogosławić synów Józefa, Efraima i Manassesa. I posadził ich sobie na kolana na znak tego, że błogosławi ich razem z innymi swymi synami.

Z początku Jakub błogosławił Józefa, a potem wyciągnął lewą dłoń i położył na głowę Manassesa, a prawą - na głowę Efraima. Józef, myśląc, że ojciec może źle widzi, zamienił jego ręce, ponieważ zgodnie z tradycją, prawa ręka powinna być położona na pierworodnego (Rdz 48:5-18).

Jednak ojciec odpowiedział mu, że "Wiem, synu mój, wiem, od niego pójdzie naród i będzie on wielki, ale mniejszy brat zostanie bardziej wielki od niego i pójdzie od niego naród jeszcze liczniejszy" (Rdz 48:19). Takim czynem Jakub przepowiedział, że naród, który pójdzie od Efraima (młodszego syna) będzie bardziej wielki od tego, początek któremu położy Manasses, pierworodny (Rdz 48:20).

Jest ciekawe przypomnieć, że Jakub również był młodszym bratem i walczył ze swym bratem Ezawem za prawo pierworodztwa i błogosławienie ojca. Ale Jakub okłamał swego ojca Izaaka i faktycznie ukradł to, co według prawa nałeżało Ezawowi.

Przed śmiercią Jakub zebrał wszystkich swych synów i dał im swoje błogosławienie. I opowiedział im, jakie narody oni mają zrodzić, a także o tym, że jego błogosławieństwo zostanie poszeżone i na ich potomków. Bardziej dokładnie możemy dowiedzić się o tym z Księgi Rodzaju 48:3-28. Ale błogosławienie, dane Józefem, miało największą siłę i ojciec nazwał go "wybranym między braćmi swymi".

Jakub żył w Egipcie siedemnaście lat, i za ten czas rodziny jego synów znacznie się zwiększyły. Tych ludzi zaczęli nazywać Izraelici, ponieważ Anioł Boży dał Jakubowi imię Izrael. A kiedy nadszedł czas mu umierać, Jakub poprosił Józefa obiecać mu, że on pochowa go w ziemi Kanaańskiej, obok jego przodków (Rdz 47:27-31).

Śmierć Jakuba

Po tym, jak Jakub skończył dawać nastawienia swym synom, on zmarł. Żył on sto czterdzieści siedem lat. Był on częścią zamysłu Bożego dla narodu Izraela (Rdz 50:1-14). Zgodnie z jego wolą synowie przenieśli jego ciało do Kanaanu. I został on pochowany w jaskinie, którą kupił Abraham dla pogrzebu. Byli tam pochowani wielu jego przodków: Abraham i jego żona Sara, Izaak i jego żona Rebeka, a także jego pierwsza żona Lea (Rdz 49:29-33).

Z historii o Ezawie, Jakubie, Izaakie i Rebece zostaje jasne, że brak wiary w Boga i niewiary jego słowom prowadzi do naruszenia Jego Przykazań. Naruszenie Jednego z Jego Przykazań doprowadza do naruszenia wszystkich. Dla naszej przyszłości duchowej wielką zgroze stanowi to, że brak wiary doprowadza do naruszenia Przykazań Bożych, i nie prosimy u Boga przebaczenia za to (nie wyrażamy skruchę). W Ewangelii wg. Mateusza 5:19 Chrystus mówi: "Więc, kto naruszy jedno z przykazań tych i naruszy temu ludzi, ten zostanie najmniejszym w Królestwie niebiańskim". A jeżeli będziemy żyć zgodnie z Testamentem Bożym, to "Zostaniemy nazwani wielkimi w Królestwie niebiańskim".

q