Chrześcijańskie Kościoły Boga

[034z]

Duch usynowienia [034z]

(Wydanie 2.1 19940604)

 

W tym artykule jest rozpatrywana idea o zbawieniu drogą usynowienia człowieka jak Syna Bożego. Żeby to osiągnąć, trzeba całkiem ulec Ojcu, t.z. dokonać akt odkupienia.

 

Chrześcijańskie Kościoły Boga

 

PO Boć 369, WODEN ACT 2606, AUSTRALIA

E-mail: secretary@ccg.org

(Wszystkie prawa zastrzeżone 2000 Wade Cox)

(tł. 2002)

Niniejszy artykuł bez zmian i opuszczeń może być kopiowany i kolportowany. Podanie imienia i

adresu wydawcy oraz znaku praw autorskich jest obowiązkowe. Kolportowane kopie są

bezpłatne. Krótkie cytaty mogą być włączane do artykułów krytycznych lub recenzji bez

naruszenia praw autorskich.

Ten artykuł można znaleźć w Internecie pod adresem: http://www.logon.org oraz http://www.ccg.org

 

Duch usynowienia

W niektórych kościołach mogli wam mówić o tym że Pan "odradza" się poprzez ludzi. Widocznie akcent był robiony na tej okoliczności, że idea o "odrodzeniu" powstała analogicznie idei o rodzeniu człowieka. Szczególnie te słowa nabierali większego znaczenia, kiedy człowiek był chrzczony. To znaczy, kiedy człowiek przyjmował w siebie ducha bożego, był "zacięty" jak potencjalna istota boża (anioł, elohim: uwaga tł.). rozum i duch człowieka są stworzeni podobnie komórce jajowej w łonie kobiety. Duch boży jest podobny "boskiej gamiecie", co jedna się z tą "komórką jajową", i takim czynem daje początek nowej istocie duchowej.

Kościół z kolei, podobnie organizmu kobiety, szczególnie przypomina łono kobiety. Nowonarodzony bóg powinien być szczelnie "przymocowany" do "ścianki macicy" swej matki, t.e. chrześcijanie powinni być mocno "przymocowane" do kościoła, żeby brać swoją sile duchową z pouczeń kapłanów i braterstwa kościelnego- jeżeli chrześcijanin zostawił kościół, to zdarzenie to można by było charakteryzować jako "poronienie", co w końcu doprowadzi do śmierci duchowej. Chrześcijanie powinni byli wzrastać w ciele kościoła do tych pór, dopóki przy pierwszym zmartwychwstaniu nie byli "znów narodzeni", inie otrzymywali nowe życie duchowe. W Nowym Testamencie mowa idzie o "znów rodzonych". Bez żadnej wątpliwości trzeba to rozumieć jak doskonale duchowe odnowienie pod czas zmartwychwstania.

"wszystko we wszystkim" - dość dobra analogia, w której wyraźnie widać objaśnienie tego, co właśnie odbywa się, kiedy człowiek nawraca do wiary chrześcijańskiej, tak że zostaje częścią wszystko zjednującego zamysłu Pana.

tak czy inaczej była to analogia nie biblijna. W biblii nie mówi się o samym nawróceniu do wiary chrześcijańskiej i wzroście duchowym, który zabezpiecza się drogą chrztu i przerodzenia pod czas chrztu. Sprawa w tym, że dawno angielskie słowo begattal zostało źle zrozumiane i przetłumaczone w BKI. W związku z tym analogia była także źle zrozumiana. Termin beget nie oznacza poczęcie, a oznacza rodzić. A w Biblii mówi się o tym, że być od nowa rodzonym oznacza, że przeradzamy się lub rodzimy się znów pod czas chrztu i pod czas tego, jak przyjmujemy wiarę (nawracamy do chrześcijaństwa). Takim czynem powinniśmy rosnąć i rozwijać się jako chrześcijanie do tych pór, aż nie dojdziemy pozioma duchowego rozwoju Jezusa Chrystusa.

Jednak analogia ta nie tylko nie ma żadnego związku z Biblią. Została narzucona jak błędne rozumienie fragmentów Pisma Świętego. Na przykład:

Do Rzymian 8:15 Ponieważ nie przyjęliście ducha niewoli, żeby znów żyć w strachu, ale przyjęli Duch usynowienia, którym wolamy: "Awwa Ojciec" (BKI).

Jak już zostało powiedziano, słowo, co było przetłumaczone jako usynowienie w tym fragmencie wcale nie oznacza usynowienie, ale raczej statut, należność synową - tak Pan odtwarzał siebie i nam przeznaczono zostać Jego prawdziwymi synami, a nie tylko przyjętymi w jego rodzinę dziećmi. To staje się jasne z podanego niżej fragmentu Standardowego poprawionego wydania Biblii:

Do Rzymian 8:15 Ponieważ nie przyjęliście ducha niewoli, żeby znów żyć w strachu, ale przyjęliście Ducha syna, którym wołamy: "Abba, Ojciec! (Standardowe poprawione wydanie Biblii).

Jasne, że wiersz 23 tego samego rozdziału w Standardowym poprawionym wydaniu Biblii nie był cytatą! Jest tam napisane następne:

Do Rzymian 8:23 I nie tylko ona, ale i my, mając początek Ducha, i my w sobie płaczmy, oczekując usynowienia jako dzieci, odkupienia ciała naszego (Standardowe poprawione wydanie Biblii).

Takim czynem w jednym wydaniu mamy usynowienie, a w drugim wydaniu - i usynowienie i usynowienie jako dzieci. W innych wydaniach (na przykład w wydaniu Morfat) usynowienie jako dzieci znajduje bardziej konkretne użycie. To gdzie jest prawda, a gdzie kłamstwo?

W Chrześcijańskich kościołach Boga naszym celem jest badać, uczyć, publikować prawdę bez stracha lub dążenia zawojować czyjąś sympatię (1 Piotr 4:109-111; 2 Tym. 2:15)

Bóg odtwarza Siebie

Przed tym, jak zaczniemy uczyć temat usynowienia, trzeba nam zrozumieć, że Bóg w rzeczywistości odtwarza siebie w tym sensie, że stwarza ludzi, analogiczne (podobne) istoty, co naśladują jego naturę, Jego charakter. Bóg w rzeczywistości rozmnaża się i daje życie wielu swym dzieciom. Chrystus baą pierwszym z jego synów, który powstał z natury Boga (2 Kor. 4:4; Kol. 1:12-15; 1 Heb. 1:3).

Więc Chrystus był nadzielony wyróżniającymi cechami Boga, " włożonymi w niego" przy narodzeniu. W Biblii o tym mówi się dokładnie tak: " zajaśniało światło błogiej nowości o sławie Chrystusa, który jest obraz Boga niewidzialnego".

Znaczącym także jest to, że greckie słowo, przetłumaczone jako dostał w spadku obraz i kopię w oryginale było jako eikon, od którego później poszło angielskie "icon" (obraz: uwaga tl.). słowo to oznacza gigura, obraz, podobizna; obraz istit boskich i t.d. Chrystus jest dokładną kopią Boga w tym sensie, że otrzymał naturę Boga i jego charakter.

Tak samo chrześcijanie zostają kopiami podobnymi sobie, obrazy Chrystusa (a znaczy i kopii Boga). jesteśmy stworzeni według podobizny Boga (Rod.1:26; 1 Kor. 11:7). Ten proces zostanie zakończony tylko po zmartwychwstaniu (1 Kor.15:49).

Sprawa w tym, że Bóg replikuje siebie w ludziach. Do dziś On wielu stworzył według swej podobizny - możliwe setki miliardów synów duchowych, których nazywamy aniołami. Doprowadzi swój zamysł do końca i zakończy zamysł zbawienia w wyznaczonym terminie (Rzym.8:29;Heb. 2:10-11).

Termin usynowienie jest spotykany w następnych fragmentach Biblii: List do rzymian 8:15:23; 9:4; do Galatów 4:5; do Efezjan 1:5. Słowo, podane tutaj jako usynowienie pochodzi od greckiego huiothesia (wyd. SCD 5206). To standardowy (zwykły) termin dla słowa adoption (usynowienie),co było używane w pierwszym wieku. Widocznie to słowo złożone z wyznaczyć synem. Jednak nasze usynowienie jeszcze nie jest zakończone (do Rzym. 8:23).

Bóg napisał na nas swe imię (1Jan 17:11).

Będąc chrześcijanami, kiedy przyjmujemy duch usynowienia, wchodzimy do rodziny bożej, możemy otrzymywać błogosławieństwa, a także korzystać z jego laski.

On i Chrystus widocznie razem z radą 24 starszych, co byli u jego tronu, bardzo uważnie rozpatrują kandydaturę każdego powołanego w tym świecie, oderwanego od Boga. powinni zrozumieć, czy potrafi wybraniec nie tylko przełamać swą istotę ludzką, ale i odnaleźć w sobie siły walczyć z szatanem i światem.

Powinniśmy absolutnie ulec Bogu we wszystkim. Ta pokora i uczestnictwo w rodzinie bożej będzie trwać tak długo, póki jest żywy Pan, a ponieważ Bóg jest wieczny, to znaczy rozumiemy, że nasza obecność w rodzinie Pana będzie trwać na wieki wieków.

Nasze życie zostanie życiem Boga. będziemy oddawać Mu jego dziesięcinę, składać ofiary naszych modlitw i pobożnego trybu życia. On z kolei przebaczy nym nasze grzechy, co zdążyliśmy zrobić w swym życiu. Zwolnimy się od ciężaru przyszłości.

Chrześcijanie otrzymują ducha naszego nowego Ojca, oni nazywają Jego też Ojciec. Zaczynamy nowe życie, jak znów narodzeni synami Boga. zaczynamy się rozwijać w stosunku duchowym pod stałą opieką naszego Ojca (do Rzym. 6:4, 1 Piotr 1:3, 23; 2:2, efez. 4:13-15).

Przyjdzie czas, kiedy nasze usynowienie jak dzieci Pana zostanie wygłodzone publicznie, kiedy wszystkie ludzi będą musieli pogodzić się z takim stanem rzeczy. Dzisiaj świat nie uznaje nas jak dzieci Boga, tak samo jak nie uznaje on i Chrystusa. Ale przyjdzie czas, kiedy po odkupieniu naszego ciała, to znaczy przerodzenia w istotę duchową według podobizny Chrystusa, nasz zamiar zostać dziećmi Pana odnajdzie wyznanie publiczne.

Tak teraz rozumiemy, czemu Paweł użył metaforę "usynowienie" w swych listach, podobnie temu, jak Chrystus dawał swe kazania jako przypowieści, Paweł wziął podobną formę , żeby okazać na ludzi jak najsilniejsze wrażenie, najpełniej donieść do nich idee zamysłu Pana. podobny analogia w żaden sposób nie odciąga nas od myśli o tym, że Pan rozmnaża siebie w ludziach, których stwarza. raczej ta analogia pozwała lepiej zrozumieć istotę boga.

Paweł uczył, że człowiek, który wcześniej nigdy nie należał do domu Pana teraz może zostać prawdziwym jego synem i spadkobiercą, który niczym nie różni się od Jezusa Chrystusa. Paweł wykorzystywał analogię usynowienia, przyjętego w Rzymie, żeby pokrzepić nasz zamiar zostać synami Boga tak, jak to możliwe, a znaczy otrzymać prawo otrzymać królestwo boże i rządzić wszechświatem razem z naszym starszym bratem Jezusem Chrystusem.